czwartek, 27 kwietnia 2017

Nowe rzeczy

Hm... chyba oszalałam...
Spróbowałam dzisiaj czegoś czego nigdy w życiu nie chciałam próbować, ale szczerze nawet nie było to takie złe. No może nie aż takie złe jak się spodziewałam, faktycznie smakuje tak samo jak myślałam. Jestem w szoku w sumie. Ha, ale ogólnie idzie do przodu, myśli mam zajęte, szukam jakiś zajęć i to skutkuje. Zajęcia z kickboxingu ogarnięte. Idziemy do przodu z impetem i cieszy mnie to jak małe dziecko kinder niespodzianka. A propo kiderek, to ostatnio kupiłam dużo, czekolada jest taka pyszna i wspomnienia jakoś tak miło mnie zalały. Słodkie dzieciństwo. 
Od kilku dni słucham ciągle rapu, mój ulubiony gatunek muzyki...zawsze znajde ukojenie plus niektórzy mają tak hipnotyzujący głos...wspominałam, że uwielbiam męskie głosy..niektóre są takie ekstra. Taki mój dziwny fetysz..
Beteo rozwiał i pomaga. Piona!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zaniedbanie/Przerażona

Well well... No cóż... znowu świruje i jak zwykle znowu tutaj wylądowałam. Taka niespodzianka. Sama nie wiem po co to robię, naprawdę się ...