Niedziela, wolna, słoneczna, a ja siedziałam w domu.
Hmm... spędziłam dzień w łóżku z muzyką oglądając gameplaye z simsów. W sumie to nawet spokojnie przebiegł mi ten dzień. Pisałam z przyjaciółmi, oglądałam, zajęłam się czymś aby nie myśleć, pomogło. Zaczęłam się zastanawiać nad zapisaniem się na tańce.. siłownię zaczynam za kilka dni, zajęcia z kickboxingu także. Nie mogę się doczekać, znów będę w swoim żywiole. Kocham chodzić na siłownię, miejsce gdzie mogę wyładować złe emocje. No i do tego wzmacniam się, tyłek również, żebym miała na czym lądować, bo w ostatnich dniach naprawdę musiałam mieć mocną, jeżeli wiecie co chce przez to powiedzieć. Czuje, że jeszcze długa droga przedemną, ale chyba dam radę.
Jutro czeka mnie rozmowa z kumpelą, czuje, że nie obejdzie bez ochrzanu. Ah...
Ciągle słucham tej piosenki, w sumie idealnie pasuje. Polecam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz